Samotni rodzice i związki z rozsądku

Grupą osób, która zazwyczaj ma poważne problemy ze znalezieniem partnera, bez wątpienia są samotni rodzice, tak samotni ojcowie, jak i samotne matki. Wśród tych osób małżeństwa i ogólnie związki z rozsądku to bardzo często spotykane zjawisko.

Dobro dziecka

Małżeństwa z rozsądku wśród samotnych rodziców zawierane są oczywiście przede wszystkim ze względu na troskę o dzieci. Rodzice uważają nie bez powodu, że idealny dom dla dziecka to dom, w którym mały człowiek będzie miał możliwość przyglądania się wzorcom męskim i kobiecym, a do tego nauczy się w praktyce funkcjonowania rodziny. Jak by na to nie patrzeć, rozbita rodzina to rodzina patologiczna. W związku z tym poszukiwania partnera prowadzone są przez pryzmat dziecka. Oznacza to w praktyce, że najważniejszymi kryteriami wyboru są kryteria zewnętrzne w stosunku do samej osoby wybierającej, czyli to, w jaki sposób potencjalny partner radzi sobie z dzieckiem i czy jest zainteresowany rolą rodzica. Samo zakochanie, fascynacja i porywy sercowe są tutaj kwestią trzeciorzędną. Czy takie podejście jest słuszne? W kwestii relacji międzyludzkich nie ma możliwości udzielania jednoznacznych odpowiedzi na takie pytania.

Nie powinno się opierać małżeństwa o dziecko

Doświadczenia samotnych rodziców są bardzo różne. Zazwyczaj jednak panuje zgodność do tego, że jeśli pomiędzy partnerami nie ma żadnej chemii, nie ma szans na ułożenie funkcjonalnego małżeństwa, które będzie istniało z korzyścią dla dziecka. Często jednak jest tak, że związki rodzą się powoli. Samotni rodzice zazwyczaj startują w sytuacji, kiedy nowy związek jest ostatnią interesującą ich rzeczą. Mimo wszystko, w ich życiu pojawia się ktoś, kto burzy taki układ singla z dzieckiem. Początkowo rozsądek każe im ograniczać się tylko do platonicznych relacji, ale po czasie nieraz pojawia się intymność i namiętność. W takim przypadku można powiedzieć, że związek nie miał charakteru związku z wyrachowania, ale był związkiem z miłości.

Jak w tym miejscu znaleźć złoty środek? Można mieć niemal pewność, że jeśli podstawą związku będzie jedynie wyrachowanie, nie uda nam się przekazać dziecku odpowiednich wzorców i stworzyć dla niego prawdziwego domu. Będzie to dom sztuczny. Z drugiej strony, nie należy zakładać, że poszukiwanie dla siebie towarzystwa z uwzględnieniem tego, czy ta osoba będzie odpowiednia także dla naszego dziecka, z miejsca musi być skazane na porażkę. Nie są to czynniki wykluczające się.

2 komentarze

Add a Comment